ParaPsycholog - 3 - www.uzdrowiciel.co

Przejdź do treści

Menu główne:

ParaPsycholog - 3

ParaPsycholog

RADY   PARAPSYCHOLOGA
Porady i rady, których udziela  Remigiusz Bisch
Strona  3

Tematy od  Strony 1  są ułożone alfabetycznie.

---

UWAGA:  NIE nadsyłać maili z prośbami o porady!  Porady możliwe wyłącznie podczas Wycieczek i Warsztatów!


*******


BANKIERZY  i  KRYZYSY  ŚWIATOWE:


Pytanie:  - Dlaczego mafia bankierów z Ameryki, wspólnie z rządami państw, tak otwarcie i bezczelnie nas ograbia, wywołując ciągle kryzysy światowe? - wściekają się znajomi!
Odpowiedź:  - Banki są w rękach pasożytów ludzkich i to chore plemię w ten przebiegły sposób kradnie pieniądze na swoje gangsterskie cele i na finansowanie licznych wojen! Mafia bankierów usprawiedliwia się, że trudni się grabieżą z "życzliwości serca" dla Was Chrześcijan!  Gromadzenie majątku jest dla członków tego mafijnego plemienia sposobem wyrażania chołdu swemu Bogu -  Mamonowi!  Ten mityczny Bóg (Amun, Amen) był uważany w Egipcie za najpierwszego i najbogatszego z Bogów, a jednym z jego atrybutów był zloty byk, czyli Złoty Cielec. Wszak napisane jest w Waszej Ewangelii: "Błogosławieni ubodzy, ponieważ oni posiądą Królestwo Boże.  Wielbłąd może przejść przez ucho igielne, ale bogaty człowiek nie przekroczy bram raju". Bogaci nie wejdą do raju! Zatem bankierzy jak najwięcej ludzi muszą ograbić i uczynić bezdomnymi nędzarzami, żeby im miłosiernie pomóc w wejściu do raju!  
Wierni wyznawcy Mamona dokonujący grabieży i wywołujący krwawe wojny, wcale nie popełniają żadnego grzechu wobec swego Boga - wręcz przeciwnie - zaskarbiają sobie podziw współplemieńców i wieczną chwałę w ichnim Niebie! Dlatego, gdy tylko otrzymują obietnicę jakiegoś zyskownego interesu, emocje są tak silne, że dostają chorobliwej trzęsawki rąk i chociażby chcieli, nie mogą opanować tej trzęsawki, bo oto ujawnia się padaczkowy mechanizm chytrości, zapieczony w zdegenerowanych genach! Gromadząc przez całe życie majątek - nie ważne, czy z handlu, czy z rzezi - na łożu śmierci dumnie wyliczają swemu Bogu wszystkie zyskowne dokonania i pobrzękują workami złotych monet!  Po tym dumnym pobrzękiwaniu ich poznacie - z tymi opowieściami nie kryją się przed kamerami!
Bardzo zabawna historia, ale to wcale nie je bajka!  To rzeczywistość!  To je bitwa!:) Jeśli pozwalacie się ograbiać mamonistom, np. kupując akcje, wtedy część odpowiedzialności karmicznej za wywoływane przez nich krwawe konflikty zbrojne spada na Was!

*******   

CZAROWNICE, CZAROWNICY, CZARNI
MAGOWIE, WRÓŻE, WRÓŻKI i ZIELARKI:


Pytanie:   - Zostałam zaczarowana! Kobieta, którą znam rzuciła na mnie urok złym spojrzeniem! Ona ma konszachty z szatanem i zesłała na mnie całe stado diabłów, które dręczą mnie! W jaki sposób mogę odwrócić uroki i ukarać tą kobietę? - pyta pewna kobieta po prelekcji podczas Targów we Wrocławiu.    
Odpowiedź:   - W sprawie dręczenia przez diabły i szatana musi Pani udać się do lekarza psychiatry lub do swojego kapłana!  
Podsumowanie:
 Hm! Nie wiem, czy dobrze zrobiłem odsyłając kobietę do kapłana, przecież gdzieniegdzie od dawna są głosy, by Świetna Inkwizycja wznowiła misję zasmażania ludzi żywcem na garści chrustu!:)  Przestałem zatem wysyłać ludzi do kapłanów i kolejnych nawiedzonych odsyłam od razu do lekarzy! Zachęcam do zapoznania się z tematem polowania na czarownice, czarowników i palenia ludzi żywcem!   Obecnie ta wiedza jest już szeroko dostępna! Jednym z najważniejszych "ukazów" określających zasady polowania na ludzi był Kodeks Karola V  -  "Constitutio Criminalis Carolina", uchwalony przez Sejm Rzeszy w Regensburgu w roku 1532, za panowania cesarza Karola V.   

Był to kodeks postępowania karnego dla krajów wchodzących w skład Świętego Cesarstwa Narodu Niemieckiego (kopiowany także w innych krajach).
Zgodnie z literą zawartych w nim praw prowadzona była znakomita większość procesów o czary. Jednakże, aż do końca XVII wieku sędziowie nagminnie przekraczali reguły zawarte w tym Kodeksie, wymierzając oskarżonym kary wedle własnego widzimisię. Przecież polowanie na ludzi było zyskownym interesem dla strony urzędowej (świeckiej) i kościelnej!  W pierwszej kolejności polowano na bogatych - po dopadnięciu ofiary, pokrywano z jej majątku koszty polowania, procesu, wypłaty dla szeryfów, gumowych uszu, właścicieli psów gończych, sędziów (+ premie i diety służbowe), strażników, katów, zbieraczy chrustu, karczmarzy, powroźników, itd.  Wielki, zyskowny biznes!  Resztę majątku ofiary konfiskowano po procesie.   Podobnie działo się na terenach Najjaśniejszej Rzeczypospolitej i innych krajów!
Procesy o czary normowane były w  Kodeksie licznymi paragrafami.  
Paragraf 109.  Kary za uprawianie czarów:  

Jeśli ktoś poprzez czary spowodował jakieś nieszczęście lub czyjąś krzywdę, musi zostać ukarany śmiercią, a wyrok ten należy wykonać przez spalenie. Jeśli jednak ktoś trudnił się praktykami czarnoksięskimi nie wyrządzając nikomu żadnej szkody, winien zostać ukarany w inny sposób, odpowiadający rozmiarom jego zbrodni; należy w takim wypadku zasięgnąć konsultacji Rady Świętej Inkwizycji (która nie patyczkowała się i orzekała przeprowadzenie "próby wody" lub dodatkowe tortury).
Paragraf  116.  Kara za akty lubieżne przeciwne naturze:
Jeżeli mężczyzna obcował cieleśnie ze zwierzęciem lub mężczyzna z mężczyzną albo kobieta z kobietą, wszyscy oni winni postradać życie i zgodnie z powszechnie panującym obyczajem, zostać skazani na śmierć przez spalenie.

*******

DUCHY,  CZY  CHOROBA:

Pytanie mailem:   -  Mam pytanie o dziwne zjawiska, których często doświadczam.  
Odpowiedź:   Brak odpowiedzi.  
Podsumowanie:  Respondent nie mogąc się doczekać odpowiedzi zadzwonił na komórkę. Słysząc jego głos od razu rozpoznałem u niego lekką chorobę psychiczną, więc poradziłem, by udał się do lekarza. Respondent wykręcał się, że nie chce, bo leki trują.  
Przekonałem go, by poszedł do psychiatry i poprosił o skierowanie na psychoterapię, co ogromnie ucieszyło rozmówcę, bo nie znał takiej możliwości. W tym momencie pytający przyznał się, że już chodził do psychiatry, ale dostawał tylko "prochy", a lekarz nawet nie wspomniał o możliwości psychoterapii.
Wnioski:  Jest szansa, że dzięki takiej poradzie pacjent skorzysta z psychoterapii i podejmie dalsze leczenie, gdy porzuci przekonanie, że leki trują, bo sama psychoterapia, to niestety w takim przypadku za mało.

*******

Pytanie:  - Czy można liczyć na poradę parapsychologiczną związaną z osobistym problemem? Chodzi o ataki duchów!  - Tu następuje wyłuszczenie problemu na 10 stronach.
Odpowiedź:   -  To nie jest problem parapsychologiczny, tylko psychiatryczny. Musi Pan udać się do lekarza.   
Podsumowanie:  Człowiek nie obraził się, tylko posłuchał i przestały go nękać "duchy".
Wielu ludzi błąka się, obwiniając złe duchy o wszystko złe, co ich w życiu spotyka, nie wiedząc, że przyczyna tkwi w wadliwym funkcjonowniu ich mózgu.

*******  

Pytanie:  - Rok temu pojechałam na 2-tygodniowe wczasy psychotroniczne organizowane przez znany ośrodek  ze  stolicy, ale czułam się z tamtymi ludźmi źle i wyjechałam po trzech dniach.   
Odpowiedź:   -  Nie dziwię się temu. Następnym razem może Pani zawrócić w połowie drogi, bo ma Pani w podświadomości silne lęki, z których świadome „ja” nawet nie zdaje sobie sprawy. Obwiniała tam Pani wszystkich, tylko nie własne lęki.  Radzę udać się do specjalisty, zamiast wybierać się na kolejne wczasy, bo znów będzie tak samo!  Pani praca nasila te lęki (lekarz anestezjolog), radzę pomyśleć o zmianie specjalności.  To był jeden z przykładów utajonej schizofrenii – osoba tego typu jedzie gdzieś, a potem nagle zamyka się w sobie, obraża się na wszystkich i ucieka.  

*******

Podczas Targów podchodzi zmartwiona kobieta i rozpaczliwie szuka otuchy:
Pytanie:  
- Mój syn twierdzi, że jest wybrańcem Jahwe, który kazał mu złożyć swego syna w ofierze.  Głos z nieba kazał mu odrąbać głowę 2-letniemu synowi!  Położył go na pieńku i siekierą chciał odrąbać głowę dziecku. Głos Jahwe z nieba w ostatniej chwili go powstrzymał.  Policja zabrała go w kaftanie i umieściła w psychiatryku na oddziale dla niebezpiecznych zabójców. Jestem osobą głęboko wierzącą, więc dlaczego to doświadczenie spotkało właśnie mnie?
Odpowiedź:  - Niech się Pani nie przejmuje, to dosyć częsta przypadłość! Przecież nawet Abraham chciał odrąbać głowę swemu pierworodnemu synowi na polecenie Jahwe i trzymał go na pieńku pod toporem, odwlekając wykonanie rozkazu z Niebios. Poniechał tego zamiaru dopiero na polecenie Jahwe.  Wielu ludzi jest teraz wyznawcami religii Abrahama i nikt nie wytyka, że założyciel tej wielkiej religii mógł być schizofrenikiem z urojeniami - każdy bezwarunkowo wierzy, że to, co spisano w biblii jest objawioną prawdą! Każdy zapytany o to zdarzenie wyznawca zaświadczy, że Abraham nie był chory psychicznie, bo przecież wykonywał tylko polecenie Jahwe!

*******

Podczas Targów podchodzi kobieta i szuka pociechy i porady:
Pytanie:   
-  Mój syn twierdzi, że jest Jezusem i chce zbawiać świat!
Odpowiedź:   - To żaden problem!  Gdyby chociaż co dziesiąty człowiek uważał się za Jezusa to świat byłby rajem, nie byłoby nienawiści, tylko powszechna miłość i wzajemne poszanowanie!  :)
Podsumowanie:  Problem byłby tylko wtedy, gdyby jej syn, tak, jak lider heavy-metalowego zespołu "AC/DC", uwierzył, że jest upiorem, którego wielki wizerunek wisiał zawsze na scenie i patronował muzykom! :)

Hm, ale z drugiej strony lepiej nie myśleć, co by było, gdyby grupa podających się za Jezusa wpadała do banków i wywracała ławy lichwiarzom, bo za blisko świątyni...

*******  

Pytanie:  - Niech mi Pan pomoże, bo chyba opętał mnie jakiś duch!  Od roku łazi mi w głowie "robal" i zaczynam tracić zmysły! - Żali się przez telefon kobieta.
Odpowiedź:   -  Wsłuchałem się w Pani głos i odczytałem z Pani wibracji, na czym polega Pani problem. Nie jest Pani opętana, a ten "robal" jest zaburzeniem energetyki i chemii mózgu.  Proszę iść do lekarza. Niech zapisze Pani leki na depresje i poprawę pracy mózgu.
Podsumowanie:   lekarstwa od lekarza nie pomogły kobiecie.

Spotykałem często takie przypadki, więc zacząłem medytować nad tym problemem, by pomóc takim chorym. Po pół roku opracowałem recepturę ziołowego lekarstwa, które w wielu przypadkach skutecznie i na długo likwiduje niektóre rodzaje depresji, łącznie z efektem "robala w głowie", na który cierpiała ta kobieta.
Efekt:  Kobieta udała się do znajomego lekarza, który specjalizuje się w zielarstwie i zaopatrzyła się w opracowaną przeze mnie mieszankę ziół. Napiła się herbatki i po godzinie zniknął "efekt robala", który wcześniej wyłączył ją z normalnego życia na rok!  Co miesiąc zażywa przez 3 dni pół łyżeczki ziół w proszku i wtedy choroba nie powraca. Może normalnie żyć i pracować. Wspólnie ze znajomymi lekarzami wypróbowałem na ich rodzinach lek i w odpowiednim czasie trafi do aptek lub udostępnię recepturę bezpłatnie.

*******   

DUCHY  i  BYTY - ODPROWADZANIE:

Jedna znajoma z Wrocławia jest znana z tego, że wszystkim zadaje dziwaczne pytania, na które nikt nie zna jednoznacznej odpowiedzi. Po paru sekundach zawsze wydaje z siebie dziwny pomruk, który doprowadza rozmówców do konsternacji i nieprzyjemnego drżenia w ciele. Podczas spotkań, na uboczu, wszyscy znajomi skarżyli się, że ta kobieta z przerośniętym ego, córka ubeka, swoim diabelskim pomrukiem odbiera im siły, że silnie wampirzy:  -  Mmhm!!  Brak odpowiedzi!

Grupa osób, która poznała się na kilku moich Warsztatach zawiązała paczkę, która spotykała się we Wrocławiu.
Gdy przyjechali do mnie na kolejne Warsztaty w 2005 roku, szukali sposobu, by usunąć ją ze swojej paczki, bo jej wampirzenie stało się zbyt dokuczliwe i podejrzewano ją, że przyciąga jakieś złośliwe duchy. Ego tej kobiety rozdęło się jeszcze bardziej, gdy niedawno zaliczyła tzw. "mistrza Rejki". Wcześniej jeszcze można było z nią pogadać, ale teraz rozdęła się jak balon i pozuje na nieomylny autorytet duchowy.
Poradziłem im, by kilka razy nie zaprosili jej na jakieś wycieczki, to jej rozdęte ego tego nie wytrzyma i się odkoleguje. Poskutkowało.

---

Podczas Warsztatów omawiałem temat odprowadzania błądzących bytów i duchów ku światłu.
Kobieta jak zwykle z wielkim oburzeniem w głosie wyskoczyła z pytaniem "ni z gruszki, ni z pietruszki".

Pytanie:  - A czy to jest etyczne odprowadzanie błądzących bytów i duchów, hę?  

Odpowiedź:   -  W słowie „odprowadzanie” jest zawarta życzliwość i poszanowanie!

Gdybyś zapytała, czy etyczne jest pozbywanie się tasiemca, to powiedziałbym, że nie, bo powinnaś go nosić w jelitach do jego naturalnej śmierci! Nie powinnaś postępować egoistycznie, jak ten facet, który szedł do restauracji i najpierw zamawiał dla tasiemca wiadro zlewek, a później dla siebie najlepsze danie! Bo co by na to powiedział Pan Tasiemiec? Mógłby się wkurzyć i zacząć mocno gryźć!  Musiałabyś go wyprosić i hodować w nieprzyjaznym, zimnym  akwarium! :-)  

Jeśli przykleiły się do ciebie duchy, to znaczy, że przyciągasz je niskimi wibracjami ego!

Jeśli masz tasiemca, to najpierw powinnaś wiedzieć, że jest to skutkiem braku ostrożności, brudu i elementarnych zasad higieny. Przypatrz się na ulicy: 90% ludzi pożera nie myte owoce ze straganu rękami, którymi przed chwilą ściskali oślizłą poręcz w tramwaju! Pożerają nie tylko wirusy i bakterie, ale o wiele groźniejsze jaja pasożytów!  

Wielu "czyściochów" stosuje chłopską technikę "mycia" owoców - przecierają o sukmanę 2 cm kwadratowe jabłka i już całe "czyste"! Cud! Nic dziwnego, że gdy pojawi się zmutowana salmonella, to zaraz epidemia pochłania dziesiątki lub setki śmiertelnych ofiar, jak np. niedawno w Niemczech! Tam też pełno takich "czyściochów"!

Kobietę zaskoczyła szybka, zaskakująca riposta, więc nie wydała z siebie dziabelskiego pomruku! Kursanci odetchnęli z ulgą! :)

A ty myjesz owoce i warzywa przed jedzeniem, czy pałaszujesz prosto ze straganu razem z salmonellą, grzybicą, bakcylami i pasożytami? - zapytałem na koniec.  
Podsumowanie: typowy przykład wampirzycy, która pozowała na bardziej świętą od Ojca Świętego.

Pod przykrywką wysokiej etyczności ukrywała ordynarne podżeranie energii. Wysoka etyczność nie przeszkadzała jej pałaszować surowego mięsiwa z młodej jałówki i flaków z jagnięcia!
Wampir zawsze stara się zaniepokoić swoich rozmówców i wytrącić ich z równowagi, a następnie błyskawicznie przystępuje do pożerania energii.
 


   

*******

DUSZE:

Pytanie:  - Zmarła na nowotwór moja najlepsza przyjaciółka! Jak mogę jej pomóc?
Odpowiedź:   -  Raduj się, że odeszła, bo już nie cierpi i jej choroba przeszła!  Porzuć wszelki smutek i żal i życz jej, by poszła wyżej, a w ten sposób jej pomożesz!  Rozpacz bliskich zmusza duszę nawet przez wiele lat, do tkwienia tutaj i do ciągłych prób pocieszania osoby żyjącej!  
Rada dla Wszystkich:  przeczytajcie koniecznie książki  Michaela Newtona "Wędrówka dusz" i "Życie pomiędzy wcieleniami".  

*******
EGO:
Pytanie: - Jak odróżnić człowieka normalnego od człeka z przerostami ego?
Odpowiedź: - Człek mocno egostyczny jest nadęty jak balon! :)
Nadęte jest ego, bo nie ma tam żadnego potencjału duchowego!
Super-egoista często staje się tak ważny i wielki, że chwali się posiadaniem energii tysiące razy większej, niż zwykli zjadacze chleba, albo obwołuje się bogiem lub wszystkimi bogami naraz i każe sobie służyć!
Zdjęcie powyżej przedstawia zwykłego kulturystę sterydowego i kulturystę-kamikaze naszprycowanego chemikaliami powodującymi puchnięcie włókien mięśniowych. Nie trzeba machać ciężarami przez lata, łykać sterydów i ton odżywek, wystarczy pokłuć się strzykawą i po tygodniu jesteś napuchnięty jak balon, a ściślej mówiąc napompowany wodą, którą możesz w każdej chwili wysikać i będziesz jak wyżęta szmata! :)

*******

EZOTERYKA:

Pytanie:  - Rozmawiając z sąsiadką (50 l) wspomniałem, że jestem radiestetą i zajmuję się ezoteryką. Gdy wypowiedziałem słowo "ezoteryka", popatrzyła na mnie jak na zboczeńca! Przestała się do mnie odzywać! Co mogło być powodem takiej reakcji? - pyta znajomy.
Odpowiedź:  - Pomijając jakieś religijne uprzedzenia, powinieneś wiedzieć, że ok. 90% ludności nie zna słowa "ezoteryka". Najbliższe, podobnie brzmiące słowo w ich słowniku, to "erotyka"! Dla sąsiadki jesteś zboczeńcem i erotomanem! :)  

Większość ludzi używa przez całe swoje życie nie więcej, niż 300 słów, a wielu stosuje tylko kilkadziesiąt!  Np. za pomocą słowa "o qurwa" można zakomunikować wszystko i wyrazić wszelkie emocje! :)

*******

HAZARD:

Pytanie:  - Czytałam o tobie artykuł w czasopiśmie, że odnajdujesz zaginionych, więc masz tu ołówek i skreśl mi szóstkę!  
Odpowiedź:   -  Ha! Ha!  Operatorzy tej maszyny do toto-lotka  "losują" co tydzień tylko takie ping-pongi, jakie sobie tam ustawią na komputerze! :)  To nie jest żadna loteria, tylko haracz od złudzeń! :)  Nie uczyli Cię rodzice, że hazard, to rzecz naganna?

*******

Pytanie:  - Czy możesz mi pomóc w obstawianiu zakładów piłkarskich?  
Odpowiedź:  - Pomogę Ci zachować kasę! Obstawiaj co miesiąc tylko po 5 złotych!  Jak obstawisz 50 tysiaków, to drużynie będzie się opłacało przegrać mecz! :)

*******

Pytanie:  - Trafił mi się dobry interes! Mogę zarobić w tydzień pięć tysiaków, muszę tylko do jutra wpłacić 12 tysięcy! Byłem kilka dni temu na spotkaniu z inwestorem. Policzyłem, że dwudziestu na stu uczestniczących w mitingu też chce przystąpić do tego interesu! Poradź, czy mam w to wchodzić? - pyta kolega, uzdrowiciel.   
Odpowiedź:  - Ta porada będzie Cię kosztować pięć stów! Dzięki mnie zarobisz 12 tysięcy w jeden tydzień!  Musisz się tylko wstrzymać na tydzień z wpłacaniem gdziekolwiek kasy, a wtedy pokazywać będą tego gościa w telewizorze w bransoletkach!  :)
Podsumowanie:  Po tygodniu pokazywano szajkę w TV, która działała od roku, a kolega skakał z radości, że przybyło mu rozumu i nawet przestał puszczać lotka! :)

*******

Pytanie:  -  Czy w długoterminowe obligacje państwowe warto zainwestować? - pyta pewien znajomy.
Odpowiedź:  - Warto! Im starsze obligacje, tym cenniejsze! Dajmy na to, przedwojenne obligacje są tak cenne, że nikt kto je ma, do tej pory ich nie sprzedał! Jednak najcenniejsze są papiery wartościowe w rolkach, takie szare i do du.y! :)  

Jak ktoś chce się poczuć godniej, to może zainwestować w rolki z nadrukowanymi banknotami stueurowymi i wieszać je, gdy przyjdą goście!  Tylko nie noś tego w kieszeni, bo niechcący podasz kasjerce i okaże się, że to ty zrujnowałeś polskie banki! :)  


*******

Pytanie:  -  Powiedz mi, w co mam zainwestować 500 tysięcy na giełdzie?  - pyta znajomy, dyrektor firmy komputerowej.
Odpowiedź:  - Zainwestuj tylko w papiery wartościowe! Koniecznie takie w rolkach, szare i długie!  Na tym nie stracisz, bo co roku rolki są coraz węższe i cieńsze!  Mówię poważnie! Jak mnie posłuchasz, to tylko zyskasz!
Podsumowanie:  znajomy nie posłuchał życzliwej rady i za kilka miesięcy wszystko stracił.  Z rozpaczy codziennie przez dwa lata słuchał pod knajpą muzyki z płyt ... chodnikowych.


 

*******
Drodzy Czytelnicy!
Poradnictwo związane z problemami osobistymi, nieznanymi zjawiskami i zdrowiem jest możliwe wyłącznie podczas Wycieczek i Warsztatów!

Ten wymóg jest podyktowany brakiem możliwości przyjmowania co miesiąc setek tasiemcowych maili i telefonów od osób szukających porad!

 

*****


www.uzdrowiciel.co
Prawa autorskie zastrzeżone!

Zabrania się kopiowania i powielania
części lub całości tekstów
bez pisemnej zgody autorów!
All rights reserved!
 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego